
DLACZEGO MIAŁBYŚ/ MIAŁABYŚ CZYTAĆ, TO CO PISZĘ?
Nazywam się Maria Mościcka, być może poznałeś/ poznałaś mnie osobiście na warsztatach, jeśli nie, to ta garść informacji trochę Ci o mnie powie. Nie będę tu Ci opisywać co robiłam w życiu i w jakich obszarach osiągnęłam zaledwie level elementary, w których advanced, a w których masterclass. Nie będę też ronić łezki, nad tym czego nie udało mi się zdobyć, bądź choćby spróbować, bo to, bo tamto… Robiłam wiele przeróżnych projektów, od renowacji mebli po zbiórki chatytatywne. Z formatu przygoda: pracowałam w USA u trzech pracodawców jednocześnie, z formatu mission immpossible: zrobiłam z mężem film, który ma na samym tylko YT pięć i pół miliona odsłon. Z kategorii metamorfozy: schudłam z 86 kg do 60kg a potem urodziłam siedmioro dzieci i nie przytyłam... Stworzyliśmy z mężem od zera wydawnictwo, które sprzedało wszystkie wydane tytuły, każdy w nakładzie kilku tysięcy egzemplarzy. Jednocześnie nie udało nam się nigdy z sukcesem zakupić nieruchomości na kredyt hipoteczny i nie umiem excela, ani photoshopa (mimo, że byłam na kursie!!!), słabo wyrabiam się z praniem i nie odpoczywam, robiąc porządki wiosenne w ogrodzie, co dla Ciebie może być czystą przyjemnością i bułką z masłem.